1
00:00:06,047 --> 00:00:08,925
SERIAL NETFLIX
2
00:00:12,721 --> 00:00:13,722
Proszę usiąść.
3
00:00:18,393 --> 00:00:21,980
Odbyłam ciekawą rozmowę
z pani sąsiadką, Carol Sullivan.
4
00:00:22,480 --> 00:00:24,315
Groziła jej pani szpachlą?
5
00:00:24,399 --> 00:00:26,192
O Boże, nie.
6
00:00:26,776 --> 00:00:30,488
Myłam pędzle i zapomniałam,
że mam ją w ręce.
7
00:00:31,072 --> 00:00:33,533
Myślałam, że nęka naszego majstra.
8
00:00:33,616 --> 00:00:36,036
To była pomyłka. Przeprosiłam ją.
9
00:00:37,912 --> 00:00:39,539
Czemu to pani zapisuje?
10
00:00:39,622 --> 00:00:43,043
Ponoć rozmawiała pani z Chastity
w dniu morderstwa.
11
00:00:43,126 --> 00:00:47,130
- Nie wiedziałam, że się znałyście.
- Spotkałam ją dzień wcześniej.
12
00:00:47,213 --> 00:00:51,760
Carol twierdzi, że widziała kłótnię
pomiędzy panią i Chastity.
13
00:00:51,843 --> 00:00:53,720
Wyskoczyła pani z auta,
14
00:00:53,803 --> 00:00:55,597
zostawiła je na biegu
15
00:00:55,680 --> 00:00:57,057
i naskoczyła na nią.
16
00:00:57,140 --> 00:01:00,518
Czy ta kobieta nie ma życia?
Cały dzień patrzy w okno?
17
00:01:00,602 --> 00:01:03,146
O czym rozmawiała pani z Chastity?
18
00:01:03,730 --> 00:01:07,692
Wyrzucała pisaki,
które podarowałam córce Neila.
19
00:01:07,776 --> 00:01:09,736
Nie podobał jej się zapach.
20
00:01:11,404 --> 00:01:14,616
To szaleństwo.
Nie zabiłabym kogoś przez pisaki.
21
00:01:14,699 --> 00:01:16,034
A za co tak?
22
00:01:22,040 --> 00:01:23,041
Dzień dobry.
23
00:01:24,000 --> 00:01:26,628
Pobiorę dziś od pani odciski palców.
24
00:01:26,711 --> 00:01:28,713
Wie pani, jak to się robi?
25
00:01:29,756 --> 00:01:30,632
Nie.
26
00:01:30,715 --> 00:01:36,221
Będę maczał pani palce w tuszu
i przykładał je do tej karty odcisków.
27
00:01:36,888 --> 00:01:39,641
Proszę podać mi prawą dłoń
28
00:01:40,141 --> 00:01:42,852
i zaczniemy od prawego kciuka.
29
00:01:42,936 --> 00:01:47,732
Ale nie należy naciskać z całej siły,
tylko przyłożyć palec.
30
00:01:47,816 --> 00:01:49,943
Inaczej odcisk się rozmaże.
31
00:01:50,026 --> 00:01:52,821
Proszę delikatnie obracać palec.
32
00:01:53,988 --> 00:01:55,115
Zaczynamy.
33
00:01:55,198 --> 00:01:56,783
Dobrze. Nie, tylko…
34
00:01:57,408 --> 00:01:59,828
Proszę trzymać rękę luźno.
35
00:02:00,453 --> 00:02:01,496
Świetnie.
36
00:02:02,288 --> 00:02:06,459
Szczerze mówiąc,
łatwiej zbierać odciski podczas autopsji.
37
00:02:06,543 --> 00:02:10,547
Żywi ludzie bywają nadgorliwi,
gdy próbują mi pomóc.
38
00:02:12,090 --> 00:02:13,883
Czas na szósty palec.
39
00:02:14,551 --> 00:02:16,010
Czyli lewy kciuk.
40
00:02:20,932 --> 00:02:22,225
Jak minął dzień?
41
00:02:23,685 --> 00:02:24,561
Dobrze.
42
00:02:25,603 --> 00:02:27,814
W porządku. To wszystko.
43
00:02:29,399 --> 00:02:30,483
Dobrej nocy.
44
00:02:32,819 --> 00:02:34,487
To wszystko? Mogę iść?
45
00:02:35,864 --> 00:02:37,365
Dlaczego kwiaty?
46
00:02:38,700 --> 00:02:40,869
- Co?
- Czemu maluje pani kwiaty?
47
00:02:41,369 --> 00:02:43,163
O tym chce pani rozmawiać?
48
00:02:43,246 --> 00:02:45,248
Widziałam obrazy w pani domu.
49
00:02:45,331 --> 00:02:46,416
Są piękne.
50
00:02:47,250 --> 00:02:48,626
Ma pani talent.
51
00:02:49,627 --> 00:02:50,837
Dziękuję.
52
00:02:52,797 --> 00:02:54,257
Nie powie mi pani?
53
00:03:00,138 --> 00:03:02,098
Nie zawsze malowałam kwiaty.
54
00:03:03,266 --> 00:03:06,394
Na początku malowałam pejzaże, żaglówki…
55
00:03:07,228 --> 00:03:08,771
Obrazki dla turystów.
56
00:03:10,106 --> 00:03:13,359
Byłam biedną artystką.
Ledwo zarabiałam na życie.
57
00:03:13,443 --> 00:03:17,447
Mój pierwszy sukces
był tak naprawdę dziełem przypadku.
58
00:03:18,156 --> 00:03:22,702
Nudziło mi się, więc namalowałam
mojego psa jako Monę Lisę.
59
00:03:26,539 --> 00:03:27,749
Pomysł chwycił.
60
00:03:30,168 --> 00:03:32,128
Dostawałam tonę zamówień.
61
00:03:33,254 --> 00:03:37,884
Zbudowałam przemysł domowy
na tworzeniu psich arcydzieł.
62
00:03:41,262 --> 00:03:43,056
Ale zaczęłam się wypalać.
63
00:03:44,432 --> 00:03:46,726
Zupełnie przestałam malować…
64
00:03:48,061 --> 00:03:50,647
póki nie zaszłam w ciążę z Elizabeth.
65
00:03:51,648 --> 00:03:55,902
Mogłam urodzić przed terminem,
więc kazali mi leżeć w łóżku.
66
00:03:57,362 --> 00:04:02,158
Pewnego dnia pielęgniarka przyniosła mi
przepiękny bukiet kwiatów.
67
00:04:03,993 --> 00:04:06,788
Spojrzałam na niego i poczułam…
68
00:04:07,288 --> 00:04:11,167
jak wzbiera we mnie pasja,
której wcześniej nie znałam.
69
00:04:11,251 --> 00:04:14,379
Wiedziałam, że muszę je namalować.
70
00:04:17,382 --> 00:04:20,176
Mój mąż i nasz majster, Buell,
71
00:04:20,260 --> 00:04:24,097
zbudowali specjalną sztalugę,
żebym mogła malować w łóżku.
72
00:04:25,556 --> 00:04:28,518
Nigdy tak się nie utożsamiłam z tematem.
73
00:04:30,186 --> 00:04:32,647
Miały w sobie takie kruche piękno.
74
00:04:33,523 --> 00:04:39,737
Były delikatne, a jednak dość odważne,
by otworzyć się w tym okrutnym świecie.
75
00:04:41,281 --> 00:04:45,743
Przez kolejne trzy miesiące
cały czas tylko malowałam.
76
00:04:48,621 --> 00:04:51,124
I to były moje najlepsze dzieła.
77
00:04:53,584 --> 00:04:55,253
Aż do narodzin Elizabeth.
78
00:04:59,132 --> 00:05:00,883
Ale przestałam malować…
79
00:05:02,593 --> 00:05:04,095
Po śmierci Elizabeth.
80
00:05:04,971 --> 00:05:08,182
Musiało być pani ciężko po utracie córki.
81
00:05:08,725 --> 00:05:11,185
Na pani miejscu byłabym wściekła.
82
00:05:15,023 --> 00:05:16,482
Niezła próba.
83
00:05:17,150 --> 00:05:21,446
Chce mnie pani podpuścić,
żebym przyznała się do winy?
84
00:05:21,529 --> 00:05:23,364
To nie żadna sztuczka.
85
00:05:23,448 --> 00:05:26,326
Ale jeśli chce pani wezwać adwokata…
86
00:05:26,409 --> 00:05:27,994
Nie potrzebuję go.
87
00:05:28,077 --> 00:05:30,913
Nie mam nic do ukrycia. Nic nie zrobiłam.
88
00:05:30,997 --> 00:05:32,623
A może pani nie pamięta?
89
00:05:32,707 --> 00:05:35,293
- Co to ma znaczyć?
- Coś pani puszczę.
90
00:05:39,172 --> 00:05:40,673
Pogotowie.
91
00:05:40,757 --> 00:05:43,468
Doszło do morderstwa. Zamordowano kobietę.
92
00:05:43,551 --> 00:05:45,511
Canterbury Hill 406.
93
00:05:45,595 --> 00:05:46,721
Szybko!
94
00:05:46,804 --> 00:05:49,098
Proszę zwolnić i powtórzyć adres.
95
00:05:49,182 --> 00:05:51,267
Canterbury 406…
96
00:05:51,351 --> 00:05:53,478
Nie, to mój adres. Czterysta…
97
00:05:53,978 --> 00:05:56,230
Czterysta siedem. Canter…
98
00:05:57,523 --> 00:05:59,734
To nie brzmi jak ktoś poczytalny.
99
00:05:59,817 --> 00:06:02,236
To obłęd. Nikogo nie skrzywdziłam!
100
00:06:02,320 --> 00:06:04,489
Wierzę, że pani w to wierzy.
101
00:06:05,531 --> 00:06:08,201
Mieliśmy kiedyś taką sprawę w Rockport.
102
00:06:08,284 --> 00:06:10,995
Facet zabił żonę po 33 latach związku.
103
00:06:12,372 --> 00:06:14,332
Zawsze był dla niej dobry.
104
00:06:14,415 --> 00:06:16,000
Ale nagle, pewnej nocy
105
00:06:16,084 --> 00:06:20,338
wstał, złapał za lampę i bił,
aż roztrzaskał jej czaszkę.
106
00:06:21,172 --> 00:06:24,050
Wziął tabletki nasenne
i popił je alkoholem.
107
00:06:25,510 --> 00:06:27,303
Obudził się rano.
108
00:06:27,387 --> 00:06:29,889
Nie miał pojęcia, że to on to zrobił.
109
00:06:31,599 --> 00:06:32,850
Detektywie?
110
00:06:33,476 --> 00:06:34,560
Zaraz wracam.
111
00:06:42,360 --> 00:06:45,029
Pani Whitaker, może pani wstać?
112
00:06:47,448 --> 00:06:48,616
Twarzą do ściany.
113
00:06:49,283 --> 00:06:51,744
- Co się dzieje?
- Ręce za plecami.
114
00:06:51,828 --> 00:06:52,870
Co się dzieje?
115
00:06:53,996 --> 00:06:55,331
Odciski się zgadzają.
116
00:06:56,040 --> 00:06:59,502
Jest pani aresztowana
za zabójstwo Chastity Linkous.
117
00:06:59,585 --> 00:07:02,130
- Nie…
- Może pani zachować milczenie.
118
00:07:02,213 --> 00:07:03,047
Proszę.
119
00:07:03,131 --> 00:07:07,635
Wszystko, co pani powie,
może być użyte przeciw pani.
120
00:07:24,068 --> 00:07:25,903
Ubrania do torby.
121
00:07:30,700 --> 00:07:32,785
Proszę tu włożyć biżuterię.
122
00:08:25,087 --> 00:08:26,047
Douglas?
123
00:08:26,130 --> 00:08:27,548
Daj mi rękę.
124
00:08:34,347 --> 00:08:35,681
Co tu robisz?
125
00:08:36,307 --> 00:08:38,309
Nie martw się. Chodź ze mną.
126
00:08:45,816 --> 00:08:46,901
Co się dzieje?
127
00:08:46,984 --> 00:08:48,528
Jeszcze trochę.
128
00:08:54,534 --> 00:08:55,618
Ślub?
129
00:08:56,577 --> 00:08:58,329
Druga szansa na miłość.
130
00:09:02,625 --> 00:09:03,709
Zaczekaj.
131
00:09:19,267 --> 00:09:21,018
Czekaj.
132
00:09:43,374 --> 00:09:45,918
POLICJA
133
00:09:46,002 --> 00:09:47,670
Dobrze cię widzieć.
134
00:09:47,753 --> 00:09:49,005
Dziękuję.
135
00:09:50,423 --> 00:09:51,924
A teraz obiecaj mi,
136
00:09:52,425 --> 00:09:54,677
że nie uciekniesz z kraju,
137
00:09:54,760 --> 00:09:57,013
bo stracę pół miliona dolarów.
138
00:09:57,096 --> 00:09:59,348
Chcę uciec tylko do łóżka.
139
00:10:07,064 --> 00:10:09,483
- Zrobiłaś to?
- Sloane! Nie!
140
00:10:09,567 --> 00:10:12,194
- Możesz mi powiedzieć.
- Nie ma o czym.
141
00:10:12,278 --> 00:10:14,405
Jesteś mi winna wyjaśnienie.
142
00:10:14,488 --> 00:10:16,407
Musiałam zastawić galerię.
143
00:10:16,490 --> 00:10:19,785
Też chciałabym wiedzieć. To nie ma sensu.
144
00:10:19,869 --> 00:10:22,955
Odbiło ci na punkcie
tej rodziny i tej kobiety.
145
00:10:23,039 --> 00:10:24,248
Więc ją zabiłam?
146
00:10:25,499 --> 00:10:29,128
- Znaleźli twoje odciski.
- Przecież mnie znasz!
147
00:10:30,921 --> 00:10:33,299
Wiele przeszłaś. Było ci ciężko.
148
00:10:33,382 --> 00:10:36,969
Teraz też jest mi ciężko
i potrzebuję przyjaciółki.
149
00:10:39,472 --> 00:10:40,806
Ja nią jestem.
150
00:10:43,601 --> 00:10:47,063
I gdybyś mnie poprosiła,
zawiozłabym cię do Meksyku.
151
00:10:47,146 --> 00:10:47,980
Od razu.
152
00:10:48,564 --> 00:10:49,815
Nie zrobiłam tego.
153
00:10:51,776 --> 00:10:53,235
Nie muszę uciekać.
154
00:11:00,117 --> 00:11:01,577
Mam z tobą zostać?
155
00:11:02,453 --> 00:11:03,621
Nie, dam radę.
156
00:11:04,622 --> 00:11:05,998
Nie wierzę ci.
157
00:11:07,333 --> 00:11:08,668
Nie ty jedna.
158
00:11:21,639 --> 00:11:22,807
O Boże.
159
00:11:24,850 --> 00:11:26,644
Sloane, nie… Neil.
160
00:11:27,520 --> 00:11:30,064
Policja przeszukała rano twój dom.
161
00:11:30,564 --> 00:11:31,732
Gadałem z nimi.
162
00:11:32,525 --> 00:11:34,735
- Zabiłaś kogoś?
- Nic nie…
163
00:11:34,819 --> 00:11:36,737
Chciałem ci coś pokazać.
164
00:11:41,575 --> 00:11:45,496
Jeśli jeszcze raz
zbliżysz się do mnie lub do Emmy,
165
00:11:45,579 --> 00:11:46,997
użyję go.
166
00:12:45,473 --> 00:12:46,807
Niech to szlag.
167
00:13:14,919 --> 00:13:16,545
Co tam, kurwa, jest?
168
00:14:18,482 --> 00:14:20,484
TERAPEUTA
169
00:14:23,779 --> 00:14:25,030
- Halo?
- Mam sprawę.
170
00:14:25,114 --> 00:14:28,367
- Nie teraz, mam pacjenta.
- Chyba kogoś zabiłam.
171
00:14:28,868 --> 00:14:30,870
Oskarżyli mnie o morderstwo,
172
00:14:31,370 --> 00:14:33,664
a na strychu jest krew.
173
00:14:33,747 --> 00:14:36,083
- Zwolnij.
- Nie każ mi zwalniać.
174
00:14:36,166 --> 00:14:37,501
Okłamałam cię.
175
00:14:37,585 --> 00:14:42,464
Piłam alkohol i brałam leki,
które mi przepisałeś.
176
00:14:43,048 --> 00:14:46,260
Może to zrobiłam i po prostu nie pamiętam.
177
00:14:47,136 --> 00:14:50,764
- Gadasz bez sensu.
- Miała życie, którego pragnęłam.
178
00:14:51,307 --> 00:14:53,726
Życie, które sama kiedyś miałam.
179
00:14:53,809 --> 00:14:54,643
Kto?
180
00:14:55,227 --> 00:14:57,313
Kobieta z domu naprzeciwko!
181
00:14:57,396 --> 00:14:58,480
Oddychaj.
182
00:14:59,231 --> 00:15:00,608
Chyba ją zabiłam.
183
00:15:02,568 --> 00:15:06,864
Na strychu jest krew.
184
00:15:06,947 --> 00:15:09,033
A jeśli zabiłam wiele osób?
185
00:15:09,116 --> 00:15:11,327
Znam cię lepiej niż ktokolwiek.
186
00:15:11,410 --> 00:15:14,747
Nie jesteś morderczynią,
a ja nie jestem byle psychiatrą.
187
00:15:17,124 --> 00:15:18,334
Byłem twoim mężem.
188
00:15:21,378 --> 00:15:22,379
Ale…
189
00:15:23,047 --> 00:15:24,632
zabiłam naszą córkę.
190
00:15:24,715 --> 00:15:27,885
- O czym ty mówisz?
- Nie chciałeś jej zabrać.
191
00:15:27,968 --> 00:15:31,555
Nawet nie wiedziałeś,
że jest dzień z córką w pracy.
192
00:15:32,806 --> 00:15:34,892
To przeze mnie nie zginęła.
193
00:15:34,975 --> 00:15:36,143
Przestań.
194
00:15:36,226 --> 00:15:38,854
To ja zostawiłem ją w tamtym pokoju.
195
00:15:39,521 --> 00:15:41,357
To raczej moja wina.
196
00:15:41,440 --> 00:15:43,484
Wykonywałeś tylko swoją pracę.
197
00:15:43,567 --> 00:15:46,153
A powinienem chronić naszą córkę.
198
00:15:46,862 --> 00:15:49,239
- Zawiodłem.
- To nie twoja wina.
199
00:15:49,823 --> 00:15:51,367
Tym bardziej nie twoja.
200
00:15:51,450 --> 00:15:53,077
Może to niczyja wina.
201
00:15:53,869 --> 00:15:55,371
Tylko Mike’a Rzeźnika.
202
00:15:57,331 --> 00:15:59,416
To jego powinniśmy nienawidzić.
203
00:16:00,501 --> 00:16:01,627
Nie siebie.
204
00:16:03,337 --> 00:16:04,672
Ani siebie nawzajem.
205
00:16:05,589 --> 00:16:07,132
Nie nienawidzę cię.
206
00:16:08,717 --> 00:16:11,220
Chociaż zniszczyłam nasze małżeństwo?
207
00:16:11,720 --> 00:16:13,472
Odcięłam się od ciebie.
208
00:16:14,056 --> 00:16:17,434
Nie można odciąć się od kogoś,
kto sam się wycofał.
209
00:16:18,268 --> 00:16:19,937
Nie umiałem już kochać.
210
00:16:20,437 --> 00:16:23,399
Mam tyle dyplomów, a nie wiedziałem…
211
00:16:24,274 --> 00:16:25,526
jak to ugryźć.
212
00:16:29,154 --> 00:16:30,781
Jesteś na strychu?
213
00:16:34,493 --> 00:16:35,327
Nie.
214
00:16:36,453 --> 00:16:37,997
No to wejdź tam.
215
00:16:40,791 --> 00:16:41,792
Dobrze.
216
00:16:48,465 --> 00:16:49,508
Boję się.
217
00:16:49,591 --> 00:16:52,177
Nie ma potrzeby. Jestem tu z tobą.
218
00:16:52,761 --> 00:16:53,762
Ta krew…
219
00:16:54,680 --> 00:16:57,016
Wiem, że możesz się z tym zmierzyć.
220
00:17:06,150 --> 00:17:07,443
Dasz sobie radę.
221
00:17:09,486 --> 00:17:11,405
Pomyśl, że tam jestem.
222
00:17:16,118 --> 00:17:17,119
O Boże.
223
00:17:48,317 --> 00:17:50,611
- Mój Boże.
- Co się dzieje?
224
00:17:53,614 --> 00:17:54,656
To farba.
225
00:17:56,158 --> 00:17:57,576
To czerwona farba.
226
00:17:59,661 --> 00:18:02,956
No widzisz? Nikogo nie zabiłaś.
227
00:18:03,791 --> 00:18:06,126
To dlaczego mam to wspomnienie…
228
00:18:07,544 --> 00:18:10,339
Czemu pamiętam, że ją dźgałam?
229
00:18:27,356 --> 00:18:30,359
„Spójrz na mnie. Jestem taka śliczna”.
230
00:18:31,693 --> 00:18:34,863
Idealna twarz, idealne ciało…
231
00:18:35,572 --> 00:18:36,949
idealne życie.
232
00:18:43,914 --> 00:18:45,207
Nie zadźgałam jej.
233
00:18:45,707 --> 00:18:47,251
Dźgałam jej portret.
234
00:18:47,918 --> 00:18:49,545
Nikogo nie zabiłam.
235
00:18:50,045 --> 00:18:51,547
Pewnie, że nie.
236
00:18:51,630 --> 00:18:54,508
Ale obok ciała znaleźli moją szpachlę.
237
00:18:55,092 --> 00:18:56,844
Z moimi odciskami palców.
238
00:18:56,927 --> 00:18:58,387
Musi być wyjaśnienie.
239
00:18:58,470 --> 00:19:00,389
Ktoś mógł ukraść szpachlę.
240
00:19:00,472 --> 00:19:01,765
Kto?
241
00:19:01,849 --> 00:19:03,976
A ktoś mógł się tam wślizgnąć?
242
00:19:05,894 --> 00:19:07,896
KAŻDY MOŻE BYĆ ARTYSTĄ
243
00:19:44,224 --> 00:19:45,517
Chryste!
244
00:19:45,601 --> 00:19:46,643
Anna?
245
00:19:46,727 --> 00:19:48,854
Buell zamieszkał na strychu.
246
00:19:48,937 --> 00:19:49,771
Co?
247
00:19:49,855 --> 00:19:54,151
Wiedziałam, że słyszę hałasy.
To był cholerny Buell.
248
00:19:54,234 --> 00:19:56,153
- Dobry Boże.
- Douglas.
249
00:19:57,070 --> 00:20:00,657
Czy jest coś,
czego nie powiedziałeś mi o Buellu,
250
00:20:01,783 --> 00:20:05,746
gdy zatrudniłeś go do naprawy skrzynki
te kilka lat temu?
251
00:20:05,829 --> 00:20:07,831
- Niby co?
- Coś o przeszłości.
252
00:20:08,498 --> 00:20:11,793
- Jak został naszym majstrem?
- Był moim pacjentem.
253
00:20:12,628 --> 00:20:15,047
- Słucham?
- To mój pierwszy pacjent.
254
00:20:15,547 --> 00:20:18,300
Skończył terapię i wyszedł przed czasem.
255
00:20:19,176 --> 00:20:20,344
Skąd?
256
00:20:20,427 --> 00:20:23,472
Ze szpitala. Uznali go za niepoczytalnego.
257
00:20:26,516 --> 00:20:27,976
A co zrobił?
258
00:20:28,060 --> 00:20:30,771
Zabił całą swoją rodzinę młotkiem.
259
00:20:37,194 --> 00:20:41,073
Czemu wcześniej mi o tym nie powiedziałeś?
260
00:20:41,156 --> 00:20:44,952
- Bo nie chciałabyś go zatrudnić.
- Pewnie, że nie!
261
00:20:45,035 --> 00:20:47,079
Ale mieliśmy zepsutą skrzynkę.
262
00:20:47,162 --> 00:20:48,705
Wciąż jest zepsuta!
263
00:20:48,789 --> 00:20:50,791
- Co?
- Buell to zrobił.
264
00:20:50,874 --> 00:20:51,917
Zabił ją.
265
00:20:52,417 --> 00:20:55,629
Pewnie wziął moją szpachlę,
ale miał rękawiczki.
266
00:20:55,712 --> 00:20:57,881
Dlatego są tam moje odciski.
267
00:20:57,965 --> 00:20:59,508
Gdzie jest teraz Buell?
268
00:21:01,260 --> 00:21:02,302
Nie wiem.
269
00:21:03,220 --> 00:21:05,514
Posłuchaj. Wynoś się stamtąd.
270
00:21:07,641 --> 00:21:09,309
Uciekaj, Anna!
271
00:21:16,358 --> 00:21:17,484
Buell!
272
00:21:18,485 --> 00:21:19,695
Nie!
273
00:22:58,835 --> 00:23:00,796
Napisy: Marta Racka